Discussion:
Apple store - jajcarze
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
sundayman
2014-07-27 01:23:15 UTC
Permalink
Raw Message
25-go, czyli w piątek, postanowiłem sobie zakupić Mountain Liona, żeby
przeinstalować w nabytym imacu.

Płatność kartą, już oczywiście do nich dotarła.
Wczoraj dostałem mail, że "zamówienie jest przetwarzane" (chyba sobie
jaja robią).
I nic.

Ciekawe, ile trzeba się napracować, żeby udostępnić link do pobrania...
Grzegorz Pawlik
2014-07-27 12:06:22 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
25-go, czyli w piątek, postanowiłem sobie zakupić Mountain Liona, żeby
przeinstalować w nabytym imacu.
Płatność kartą, już oczywiście do nich dotarła.
Wczoraj dostałem mail, że "zamówienie jest przetwarzane" (chyba sobie
jaja robią).
I nic.
Ciekawe, ile trzeba się napracować, żeby udostępnić link do pobrania...
Zgodnie z informacją na stronie: od 1 do 3 dni roboczych. Pewnie jakaś
pani Krysia musi zgrać zamówienie na dyskietkę i zanieść do Działu
Udostępniania Linków Do Pobrania. Ciesz się, skoro przetwarzają to
ludzie, to przyczyniasz się do spadku bezrobocia.
--
G.
Pszemol
2014-07-27 17:18:32 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
25-go, czyli w piątek, postanowiłem sobie zakupić Mountain Liona,
żeby przeinstalować w nabytym imacu.
A ile to kosztuje?
I czemu nie ściągniesz sobie darmowego OS X Maverics?
sundayman
2014-07-27 23:31:46 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
A ile to kosztuje?
panie kolego, internet panu odłączyli ??

http://store.apple.com/pl/product/D6377ZM/A/os-x-mountain-lion
Post by Pszemol
I czemu nie ściągniesz sobie darmowego OS X Maverics?
No bo on nie jest "darmowy", tylko to jest aktualizacja do Liona,
nieprawdaż ?
Więc muszę mieć najpierw Liona zainstalowanego. Znaczy niby mógłbym
aktualizować tego Liona, którego miałem z kupionym komputerem, ale - mam
poważne wątpliwości, czy to legalna wersja była - to raz, a dwa - że po
prostu chcę mieć czystą instalację.

A przy tej cenie, to nie ma co kombinować.
No tylko szlag mnie trafia, bo czas leci, a panowie "przetwarzają"...
Pszemol
2014-07-28 04:12:02 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Post by Pszemol
A ile to kosztuje?
panie kolego, internet panu odłączyli ??
http://store.apple.com/pl/product/D6377ZM/A/os-x-mountain-lion
Post by Pszemol
I czemu nie ściągniesz sobie darmowego OS X Maverics?
No bo on nie jest "darmowy", tylko to jest aktualizacja do Liona,
nieprawdaż ?
A Ty masz system już w komputerze który kupiłeś. Więc o co chodzi?
Post by sundayman
Więc muszę mieć najpierw Liona zainstalowanego. Znaczy niby mógłbym
aktualizować tego Liona, którego miałem z kupionym komputerem,
ale - mam poważne wątpliwości, czy to legalna wersja była - to raz,
Chyba ciut przesadzasz :-)
Post by sundayman
a dwa - że po prostu chcę mieć czystą instalację.
Czystą instalację możesz wciąż mieć - nie widzę problemu.
W czasie instalacji Mavericks po prostu podasz nazwę nowego dysku
np. podpiętego pod USB. Ja tak zrobiłem w swoim MacBooku.
Post by sundayman
A przy tej cenie, to nie ma co kombinować.
No tylko szlag mnie trafia, bo czas leci, a panowie "przetwarzają"...
Moim zdaniem nie ma to znaczenia jaka cena...
Niepotrzebnie wydajesz kasę na coś, co masz leganie za friko.
I na dodatek bez żadnego czekania, do ściągnięcia z AppStore.
A Ty wolisz płacić i czekać - Twoja sprawa :-)))
sundayman
2014-07-28 13:23:19 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
A Ty masz system już w komputerze który kupiłeś. Więc o co chodzi?
No po pierwsze - to już nie mam, bo zbyt optymistycznie sformatowałem
dysk :)

Po drugie - chcę mieć czystą instalację. Sam widzisz w wątku poniżej
jaki jest cyrk z połączeniem Wifi.
Jak kupuję używany komputer, to chcę wszystko postawić od nowa - prosta
sprawa.
Post by Pszemol
Post by sundayman
aktualizować tego Liona, którego miałem z kupionym komputerem,
ale - mam poważne wątpliwości, czy to legalna wersja była - to raz,
Chyba ciut przesadzasz :-)
No bo ja wiem, komputer firmowy, więc wolę mieć jednak papier.
A wersja oryginalna była 10.7 a na maku 10.8.5 , więc chyba musiałby
papier być. A nie dostałem nic.
Post by Pszemol
Czystą instalację możesz wciąż mieć - nie widzę problemu.
W czasie instalacji Mavericks po prostu podasz nazwę nowego dysku
np. podpiętego pod USB. Ja tak zrobiłem w swoim MacBooku.
No teraz to już dupa blada. Dysk mam sformatowany - niby jest partycja
odzyskiwania 10.8.5 , ale podczas "przygotowywania" wyskakuje mi
"wystąpił błąd podczas przygotowania instalacji". I żeby uruchomić
ponownie. I tyle.

Dostałem dziś pdf z serialem - ale okazuje się, że można pobrać TYLKO
via mac app store (no ale do tej aplikacji trzeba mieć komputer z
systemem), ALBO poprzez konsolę odzyskiwania - która mi nie działa.
Nie można sobie pobrać np. pecetem i nagrać na płytkę.

No żenada.
Post by Pszemol
Niepotrzebnie wydajesz kasę na coś, co masz leganie za friko.
No tłumaczę, że NIE legalnie, bo nie miałem legalnego 10.8.5
Czyli update byłby też nielegalny.
Pszemol
2014-07-28 17:56:56 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
A Ty masz system już w komputerze który kupiłeś. Więc o co chodzi?
No po pierwsze - to już nie mam, bo zbyt optymistycznie sformatowałem dysk
:)
Lame.
Po drugie - chcę mieć czystą instalację. Sam widzisz w wątku poniżej jaki
jest cyrk z połączeniem Wifi.
Jak kupuję używany komputer, to chcę wszystko postawić od nowa
- prosta sprawa.
To właśnie mogłeś osiągnąć bez kupowania niczego.
Post by Pszemol
Chyba ciut przesadzasz :-)
No bo ja wiem, komputer firmowy, więc wolę mieć jednak papier.
A wersja oryginalna była 10.7 a na maku 10.8.5 , więc chyba musiałby
papier być. A nie dostałem nic.
Żyjesz w poprzedniej epoce. Jaki kuźwa papier????
Post by Pszemol
Czystą instalację możesz wciąż mieć - nie widzę problemu.
W czasie instalacji Mavericks po prostu podasz nazwę nowego dysku
np. podpiętego pod USB. Ja tak zrobiłem w swoim MacBooku.
No teraz to już dupa blada. Dysk mam sformatowany - niby jest partycja
odzyskiwania 10.8.5 , ale podczas "przygotowywania" wyskakuje mi "wystąpił
błąd podczas przygotowania instalacji". I żeby uruchomić ponownie. I tyle.
Dostałem dziś pdf z serialem - ale okazuje się, że można pobrać TYLKO via
mac app store (no ale do tej aplikacji trzeba mieć komputer z systemem),
ALBO poprzez konsolę odzyskiwania - która mi nie działa.
Nie można sobie pobrać np. pecetem i nagrać na płytkę.
No żenada.
No żenada :-))) Masz rację. Zwłaszcza że jak piszesz - jesteś wieloletnim
użytkownikiem makówek i zrobiłeś coś makabrycznie lamerskiego.
Jak chcesz to mogę Ci wysłać USB pendrive z instalką Mavericka :-))
Post by Pszemol
Niepotrzebnie wydajesz kasę na coś, co masz leganie za friko.
No tłumaczę, że NIE legalnie, bo nie miałem legalnego 10.8.5
Czyli update byłby też nielegalny.
Wytłumacz mi, mistrzu, w jaki to sposób komputer Apple
mógłby być kiedykolwiek kupiony nowy bez legalnego systemu?
Ktoś sprzedaje nowe komputery Apple bez systemu a system
trzeba dokupywać osobno? Twoja logika ma dużą dziurę...
sundayman
2014-07-28 18:23:39 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
No żenada :-))) Masz rację. Zwłaszcza że jak piszesz - jesteś wieloletnim
użytkownikiem makówek i zrobiłeś coś makabrycznie lamerskiego.
Jak chcesz to mogę Ci wysłać USB pendrive z instalką Mavericka :-))
Zrobiłem odzyskiwanie systemu via internet - w tym przypadku oryginalnie
to jest 10.7, i powinno być ok.
Powinno być - bo jeszcze nie przebrnąłem przez całą procedurę, musiałem
to zostawić na razie.
Post by Pszemol
Wytłumacz mi, mistrzu, w jaki to sposób komputer Apple
mógłby być kiedykolwiek kupiony nowy bez legalnego systemu?
kupiony BEZ nie może by oczywiście.
Ale chyba kolejna wersja - która jest sprzedawana - może być instalowana
bez kupienia tejże ? Znaczy "via chomik" przykładowo.
I co wtedy ?

Z tym, że masz o tyle rację, że okazało się, że przywracając via
internet ten 10.7 też nie ma problemu - i z niego spokojnie można do
Mavericsa.
Czyli - faktycznie, można się było obejść bez kupowania tego Liona na to
wygląda. Ale niech tam. Wrzucę w koszty...

Przy okazji poznałem aktualną metodologię działania Apple. No masakra.
Żeby nie można było dostać linka do jakiegoś dmg z systemem...
T***@somewhere.in.the.world
2014-07-28 21:57:54 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Post by Pszemol
A Ty masz system już w komputerze który kupiłeś. Więc o co chodzi?
No po pierwsze - to już nie mam, bo zbyt optymistycznie sformatowałem
dysk :)
Po drugie - chcę mieć czystą instalację. Sam widzisz w wątku poniżej
jaki jest cyrk z połączeniem Wifi.
Jak kupuję używany komputer, to chcę wszystko postawić od nowa - prosta
sprawa.
Post by Pszemol
Post by sundayman
aktualizować tego Liona, którego miałem z kupionym komputerem,
ale - mam poważne wątpliwości, czy to legalna wersja była - to raz,
Chyba ciut przesadzasz :-)
No bo ja wiem, komputer firmowy, więc wolę mieć jednak papier.
A wersja oryginalna była 10.7 a na maku 10.8.5 , więc chyba musiałby
papier być. A nie dostałem nic.
E, cos pomyliles.
Mavericks jest upgradem do kazdego systemu od 10.6 w gore. Znaczy od
Snow Leoparda.
Zarowno formalnie i technicznie.
Post by sundayman
Dostałem dziś pdf z serialem - ale okazuje się, że można pobrać TYLKO
via mac app store (no ale do tej aplikacji trzeba mieć komputer z
systemem), ALBO poprzez konsolę odzyskiwania - która mi nie działa.
Nie można sobie pobrać np. pecetem i nagrać na płytkę.
Jakim znowu serialem?
Od kiedy to jest jakis serial do mac osx?
Post by sundayman
No żenada.
Post by Pszemol
Niepotrzebnie wydajesz kasę na coś, co masz leganie za friko.
No tłumaczę, że NIE legalnie, bo nie miałem legalnego 10.8.5
Czyli update byłby też nielegalny.
Niestety, obawiam sie ze Pszemol ma tu racje...

Moze sprobuje uniewaznic te transakcje i zacznij od nowa...
--
TA
sundayman
2014-07-29 18:25:49 UTC
Permalink
Raw Message
Post by T***@somewhere.in.the.world
Post by sundayman
Dostałem dziś pdf z serialem - ale okazuje się, że można pobrać TYLKO
via mac app store (no ale do tej aplikacji trzeba mieć komputer z
systemem), ALBO poprzez konsolę odzyskiwania - która mi nie działa.
Nie można sobie pobrać np. pecetem i nagrać na płytkę.
Jakim znowu serialem?
Od kiedy to jest jakis serial do mac osx?
nie wiem od kiedy, mam z Apple store PDF ( Licencja de facto) z serialem
do ściągnięcie Mountain Liona. Do ściągnięcia - nie do instalacji;

Single Unit Mac App - MNT LION SINGLE UNIT LICENSE-Z Serial
Number/Redemption Code.

tak to się ładnie nazywa.
Post by T***@somewhere.in.the.world
Moze sprobuje uniewaznic te transakcje i zacznij od nowa...
Kit tam z transakcją, te 59 zł to mi lata.
No ale zacząć od nowa muszę i tak. Okazuje się, że kiedy próbuję zrobić
online restore systemu , tego oryginalnego od komputera (10.7), to na
samym końcu, po zalogowaniu się do mac store wywala mi "this item is
temporarily unavailable" czy jakoś tak.

Doczytałem tutaj (https://discussions.apple.com/thread/6455578), że
niektóre modele Imaca wymagają upgrade EFI,żeby to zadziałało.
I - o zgrozo, moja wersja jest na liście ;
http://support.apple.com/kb/ht4904

iMac (27-inch, Mid 2011)

Czyli, muszę zrobić aktualizację EFI, czego nie mogę zrobić nie mając
systemu :)

No masakra jakaś, że mnie podkusiło se sformatować ten dysk, chyba z
tego gorąca coś mi uderzyło do główki.
No ale ostatni raz przeinstalowywałem system na G5, coś tak koło 2007
roku chyba, i do tej pory tego nie robiłem.
A tam oczywiście wszystko na płytce było, no i w życiu by mi nie
przyszło do łba, że taki cyrk z tym będzie...

No cóż, właśnie organizuję sobie tego pendrive z Mavericksem, i z tego
spróbuję polecieć...
sundayman
2014-07-29 23:18:35 UTC
Permalink
Raw Message
Ok, na razie jest tak; za pomocą pana chomika zrobiłem bootowalny USB z
Mavericksem, zainstalowałem i jest ok.

Natomiast - problemy z łączeniem się po wifi pozostały. Coś mi tu
śmierdzi problemem z routerem ? No chyba nie innego wytłumaczenia...

Teraz mam sieć po kablu. Internet działa normalnie, ale - działanie
iTunes, IStore itp - jakaś tragedia. Podczas logowania aplikacje się
"wieszają" - kółeczko oczekiwania w nieskończość np.

Po zalogowaniu się w iStore - niby mam "witaj >mójnick<", mogę sobie
zobaczyć dane konta, itp.
Ale - w zakupach - nie ma kupionego Liona, nie ma też w quick links
opcji "realizuj", która powinna być wg. opisu zawartego w licencji,
którą mi przysłano. Ciekawe, co mi powiedzą jutro jak do nich zadzwonię.

No wszystko to jakiś cyrk. Gdybym nie pamiętał o tym, jakie super były
maki z dawnych lat - to bym powiedział, że Apple to jakieś
nieporozumienie. Aż przykro pisać. PRzy czym oczywiście dotyczy to nie
samego komputera, czy OS-a, tylko całego "pomysłu" na obecne Apple.

I nie tłumaczy tego wszystkiego fakt, że sobie sam zrobiłem kuku, bo
kupiłem OS w sklepie, i w międzyczasie usunąłem system z dysku, co
spowodowało, że właściwie instalacja okazuje się prawie niemożliwa bez
drugiego maka (no bo gdyby nie ten Mavericks na chomiku - to zostałbym z
palcem w d...)

Nie wiem, czy te problemy z iStore to znowu jakiś kłopot z siecią
(chociaż niby jaki - wszystko działa ok. Właśnie mi leci TVN24 online z
obrazem, wszystko wygląda dobrze), czy też coś z logowaniem z mojego
Apple ID.

Apple z założenia miało być PROSTE. I kiedyś tak było. Mam wrażenie, że
tendencja do online-owania wszystkiego trochę poszła za daleko.

Jedyne co muszę powiedzieć dobrego, to to, że obsługa telefoniczna na
Apple Store jest bardzo miła, tak jakbym się tego spodziewał.
Co nie zmienia faktu, że wczoraj przez 2 godziny wisząc na telefonie z
nimi, nie udało się zainstalować tego oryginalnego systemu (10.7).

Jednym słowem - na razie porażka. Mam nadzieję, że problemy z iStore to
wynik jakiegoś dziwacznego problemu z moją siecią (chociaż nie wiem co
by to mogło być, no ale skoro jest kłopot z tym wifi, to cholera wie).
Chociaż, niech mi ktoś powie, jakim cudem internet jako taki działa, a
połączenie z serwerami Apple - jakoś nie bardzo ?

No ciekawe. Sprawa się wyjaśni za jakiś czas, jak przetargam go do domu,
albo jutro, jak do nich zadzwonię.
Pszemol
2014-07-29 23:53:03 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
No masakra jakaś, że mnie podkusiło se sformatować ten dysk,
chyba z tego gorąca coś mi uderzyło do główki.
Dla mnie to skandal, że Mac OS X pozwolił sformatować
nieprzytomnemu użytkownikowi dysk z którego się uruchomił.

Tak to było w świecie Microsoft za czasów MS-DOS 20 lat temu...

Widać MS Windows górą, bo dysku systemowego nie sformatujesz
pod Windows, nawet jak jesteś niebezpiecznie nieprzytomny :-)
Post by sundayman
No ale ostatni raz przeinstalowywałem system na G5, coś tak koło 2007 roku
chyba, i do tej pory tego nie robiłem.
A tam oczywiście wszystko na płytce było, no i w życiu by mi nie przyszło
do łba, że taki cyrk z tym będzie...
No cóż, właśnie organizuję sobie tego pendrive z Mavericksem, i z tego
spróbuję polecieć...
Obawiam się, że jak mocno sformatowałeś dysk to ten iMac w ogóle
nie wstanie - on tam część bootloadera może mieć na dysku i będzie
konieczne fizyczne włożenie działającego dysku twardego analogicznego
komputera z wersją systemu sprzed formatu... (kompatybilna z EFI).
Chodzi o tą 200-megową ukrytą partycję na początku dysku GUID...
https://en.wikipedia.org/wiki/EFI_System_partition
T***@somewhere.in.the.world
2014-07-30 02:42:12 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
Post by sundayman
No masakra jakaś, że mnie podkusiło se sformatować ten dysk,
chyba z tego gorąca coś mi uderzyło do główki.
Dla mnie to skandal, że Mac OS X pozwolił sformatować
nieprzytomnemu użytkownikowi dysk z którego się uruchomił.
To raczej niemozliwe.
[...]
Post by Pszemol
Obawiam się, że jak mocno sformatowałeś dysk to ten iMac w ogóle
nie wstanie - on tam część bootloadera może mieć na dysku i będzie
konieczne fizyczne włożenie działającego dysku twardego analogicznego
komputera z wersją systemu sprzed formatu... (kompatybilna z EFI).
Chodzi o tą 200-megową ukrytą partycję na początku dysku GUID...
https://en.wikipedia.org/wiki/EFI_System_partition
E, tam.
--
TA
sundayman
2014-07-30 17:45:14 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
Dla mnie to skandal, że Mac OS X pozwolił sformatować
nieprzytomnemu użytkownikowi dysk z którego się uruchomił
Nie, no to jest żaden problem.
Problemem jest to, że żeby ściągnąć OS trzeba mieć najlepiej działający
OS. Inaczej zaczynają się schody.
Post by Pszemol
Obawiam się, że jak mocno sformatowałeś dysk to ten iMac w ogóle
nie wstanie - on tam część bootloadera może mieć na dysku i będzie
konieczne fizyczne włożenie działającego dysku twardego analogicznego
komputera z wersją systemu sprzed formatu... (kompatybilna z EFI).
Chodzi o tą 200-megową ukrytą partycję na początku dysku GUID...
https://en.wikipedia.org/wiki/EFI_System_partition
Nie no, Mavericks się zainstalował i jest ok.
Zresztą, nie sformatowałem "do zera" - zrobiłem po prostu czyszczenie
partycji z systemem. Czyli ta mała partycja została.

Natomiast nadal cyrk się odbywa z aplikacją iStore.
Kiedy włączam, to mi się "zawiesza" w oczekiwaniu na logowanie, a potem
"brak dostępu do iStore - potrzebne jest połączenie z internetem".

Co jest o tyle ciekawe, że obok na Safari i Chrome internet działa.
sundayman
2014-07-30 17:59:42 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Co jest o tyle ciekawe, że obok na Safari i Chrome internet działa.
w ogóle, całe zachowanie tego komputera jest dziwne.
O ile "normalnie" internet działa - no nie wiem, powiedzmy - wchodzę
sobie na TVN24, czy tam cokolwiek innego - jest OK.

Oczywiście - na połączeniu kablowym. Na Wifi nadal połączenie jest -
internetu nie ma :)

Zauważyłem ciekawą rzecz; w routerze (TL-MR3420), mam włączone DHCP,
przydzielające w zakresie 192.168.0.100 - 199.

Ale kiedy mak się łączy po wifi - dostaje zupełnie inny numer IP. Jakiś
powiedzmy 169.x.x.x . Od czapy. Skąd mu się bierze ten numer - za
cholerę nie wiadomo.

Z kolei, kiedy nadaję makowi IP "z ręki" - to oczywiście jest taki, jak
trzeba. No i tam ma ustawione połączenie po kablu.

Samo wifi działa mi (poza makiem) normalnie - np. smarfon się łączy, czy
tam PC - wszystko jak należy.

A ten szmaciarz jabłkowy za cholerę - po prostu mam wrażenie, jakby się
Apple z TP-Linkiem bardzo mocno nie lubili, i robili se na złość.
No to są cuda jakieś.

Dlaczego iStore się nie łączy i żąda internetu, jak tenże jest - to już
mi się we łbie nie mieści...
Jak będę miał chwilę, to podłączę go po kablu bezpośrednio , bez routera.

Czy to możliwe, żeby provider miał zablokowane jakieś porty, co serwer
Apple z nich korzystają ? No już mi przychodzą najróżniejsze pomysły...
Pszemol
2014-07-30 18:24:42 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Post by sundayman
Co jest o tyle ciekawe, że obok na Safari i Chrome internet działa.
w ogóle, całe zachowanie tego komputera jest dziwne.
O ile "normalnie" internet działa - no nie wiem, powiedzmy - wchodzę sobie
na TVN24, czy tam cokolwiek innego - jest OK.
Oczywiście - na połączeniu kablowym. Na Wifi nadal połączenie jest -
internetu nie ma :)
Zauważyłem ciekawą rzecz; w routerze (TL-MR3420), mam włączone DHCP,
przydzielające w zakresie 192.168.0.100 - 199.
Ale kiedy mak się łączy po wifi - dostaje zupełnie inny numer IP. Jakiś
powiedzmy 169.x.x.x . Od czapy. Skąd mu się bierze ten numer - za cholerę
nie wiadomo.
Ja rozumiem, że nie musisz być magikiem sieciowym, ale google Ci też
wyłączyli? http://en.wikipedia.org/wiki/Link-local_address
Ten Twój TVN24 działa jak jesteś połączony TYLKO po wifi?
Post by sundayman
Z kolei, kiedy nadaję makowi IP "z ręki" - to oczywiście jest taki, jak
trzeba. No i tam ma ustawione połączenie po kablu.
Samo wifi działa mi (poza makiem) normalnie - np. smarfon się łączy,
czy tam PC - wszystko jak należy.
A ten szmaciarz jabłkowy za cholerę - po prostu mam wrażenie, jakby się
Apple z TP-Linkiem bardzo mocno nie lubili, i robili se na złość.
No to są cuda jakieś.
Obstawiam włączone MAC filtering na WIFI w routerze...
Po prostu uzupełnij tabelkę dozwolonych urządzeń w routerze
o MAC przepisany z wifi Twojej makówki.
sundayman
2014-07-30 19:00:47 UTC
Permalink
Raw Message
Jeszcze raz;

Połączenie po ethernecie ;

Działa wszystko - niezależnie, czy ze stałym IP, czy w DHCP. Jest sieć,
jest internet. (* czytaj na końcu)

Połączenie po Wifi;
Stałe IP:

Sieć jest połączona ; "WiFi jest podłączone do sieci, i ma adres IP
192.168.0.20" - czyli taki, jaki podałem.
Kontrolka przy połączeniu zielona - internetu brak. Pingowanie do
routera bez efektu.

DHCP :

Sieć jest połączona ; "WiFi jest podłączone do sieci, i ma adres IP
169.x.x.x" - z pamięci piszę - no chyba faktycznie ten "local"
Kontrolka przy połączeniu zielona - internetu brak.
Pingowanie bez efektu.

*) wszystko niby działa - w sensie internet. Ale wspomniany iStore
twierdzi, że nie ma internetu :)

_______________________________


No dobra, na razie muszę wracać do pracy, bo robota mnie goni :)
Wrócę do tego ciut później, może jakiś pomysł podrzucicie jeszcze...
Post by Pszemol
Post by sundayman
Z kolei, kiedy nadaję makowi IP "z ręki" - to oczywiście jest taki,
jak trzeba. No i tam ma ustawione połączenie po kablu.
Samo wifi działa mi (poza makiem) normalnie - np. smarfon się łączy,
czy tam PC - wszystko jak należy.
A ten szmaciarz jabłkowy za cholerę - po prostu mam wrażenie, jakby
się Apple z TP-Linkiem bardzo mocno nie lubili, i robili se na złość.
No to są cuda jakieś.
Obstawiam włączone MAC filtering na WIFI w routerze...
Po prostu uzupełnij tabelkę dozwolonych urządzeń w routerze
o MAC przepisany z wifi Twojej makówki.
Michal M. Lechanski
2014-07-30 20:34:07 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
WiFi jest podłączone do sieci, i ma adres IP
169.x.x.x"
Ten adres oznacza że komputer nie dostał oferty adresu z serwera DHCP
lub wręcz nie może się z serwerem DHCP połączyć. Sprawdź czy nie masz
filtrowania MAC adresów na access point.

Czy możesz przetestować z innym access pointem? Udostępnij połączenie z
internetem przez telefon i zobacz czy ten iMac będzie się mógł korzystać
z internetu - jeśli nie, to może być problem z uszkodzoną kartą wifi.
Jesli takie połączenie zadziała to problemu bym raczej szukał po stronie
access pointa.

Z drugiej strony - kiedyś miałem problem z podłączeniem Mac-booka do
wifi. Pomogło usunięcie danej "Location" i skonfigurowanie połączenia od
zera. żadne inne czary-mary (w tym ręczna zmiana istniejących ustawień)
nie pomagały.
--
M.
sundayman
2014-07-30 22:26:26 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Michal M. Lechanski
Ten adres oznacza że komputer nie dostał oferty adresu z serwera DHCP
lub wręcz nie może się z serwerem DHCP połączyć. Sprawdź czy nie masz
filtrowania MAC adresów na access point.
router już przejrzałem na wszystkie strony :)
Nie ma oczywiście żadnego filtrowania, ani nic. Wszystko powyłączane.

Jednak brak przydziału z DHCP nie wyjaśnia, dlaczego brak internetu przy
stałym IP na Wifi. To jest ciekawostka przyrodnicza.
Post by Michal M. Lechanski
Czy możesz przetestować z innym access pointem? Udostępnij połączenie z
internetem przez telefon i zobacz czy ten iMac będzie się mógł korzystać
z internetu - jeśli nie, to może być problem z uszkodzoną kartą wifi.
Jesli takie połączenie zadziała to problemu bym raczej szukał po stronie
access pointa.
właśnie mi to dziś przyszło do łba. Ale jeszcze nie sprawdziłem.
Ale po zachowaniu całego interesu coraz bardziej mam wrażenie, że to na
linii mak-router jakiś brak chemii występuje...
Post by Michal M. Lechanski
Z drugiej strony - kiedyś miałem problem z podłączeniem Mac-booka do
wifi. Pomogło usunięcie danej "Location" i skonfigurowanie połączenia od
zera. żadne inne czary-mary (w tym ręczna zmiana istniejących ustawień)
nie pomagały.
No tak, ale po wyczyszczeniu dysku i reinstalacji systemu to już
poprzednie ustawienia chyba nie powinny nic robić :)
sundayman
2014-07-30 22:44:04 UTC
Permalink
Raw Message
Przed chwilą, w ramach przerwy obiadowej zainstalowałem google earth.
Pierwsze trzy próby uruchomienia - brak łączności z serwerem.

Oczywiście w okienku obok w Chrome - internet jest.
Pszemol
2014-07-30 23:05:53 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Przed chwilą, w ramach przerwy obiadowej zainstalowałem google earth.
Pierwsze trzy próby uruchomienia - brak łączności z serwerem.
Oczywiście w okienku obok w Chrome - internet jest.
Rozumiem, że mówimy tym razem o połączeniu przez kabel?

https://support.google.com/earth/answer/25096?hl=en

Proponuję, abyś zajrzał do logów routera...
Pszemol
2014-07-30 18:20:52 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Post by Pszemol
Dla mnie to skandal, że Mac OS X pozwolił sformatować
nieprzytomnemu użytkownikowi dysk z którego się uruchomił
Nie, no to jest żaden problem.
Nie? ? Dla Ciebie jest żaden problem że komputer robi
na życzenie nieprzytomnego użytkownika samobójstwo?

Poza tym - Titus pisze, że to niemożliwe - jestes pewny że ten
dysk sformatowałeś ?
Post by sundayman
Problemem jest to, że żeby ściągnąć OS trzeba mieć najlepiej działający
OS. Inaczej zaczynają się schody.
Akurat to mnie u Apple nie dziwi...
Tak samo wymuszają na programistach posiadanie Mac OS X
aby pisać programy dla iOS - niby dlaczego? :-)
Post by sundayman
Post by Pszemol
Obawiam się, że jak mocno sformatowałeś dysk to ten iMac w ogóle
nie wstanie - on tam część bootloadera może mieć na dysku i będzie
konieczne fizyczne włożenie działającego dysku twardego analogicznego
komputera z wersją systemu sprzed formatu... (kompatybilna z EFI).
Chodzi o tą 200-megową ukrytą partycję na początku dysku GUID...
https://en.wikipedia.org/wiki/EFI_System_partition
Nie no, Mavericks się zainstalował i jest ok.
Zresztą, nie sformatowałem "do zera" - zrobiłem po prostu czyszczenie
partycji z systemem. Czyli ta mała partycja została.
Natomiast nadal cyrk się odbywa z aplikacją iStore.
Kiedy włączam, to mi się "zawiesza" w oczekiwaniu na logowanie, a potem
"brak dostępu do iStore - potrzebne jest połączenie z internetem".
Co jest o tyle ciekawe, że obok na Safari i Chrome internet działa.
iStore? Znacze się AppStore?

A nie bawiłeś się Ty lub Twój admin w blokowanie portów TCP/IP?
Jakiś firewall tam masz w tej sieci co puszcza www/http a blokuje inne
rzeczy?

http://support.apple.com/kb/HT6175?viewlocale=en_US

Ports used by Apple products

The table below outlines TCP and UDP ports used by Apple products. Your
network administrator may need this information to make sure your computer
or device can connect to services such as automatic software updates, or the
App Store.
sundayman
2014-07-31 03:35:48 UTC
Permalink
Raw Message
Post by Pszemol
Nie? ? Dla Ciebie jest żaden problem że komputer robi
na życzenie nieprzytomnego użytkownika samobójstwo?
no, jest demokracja.
Post by Pszemol
Poza tym - Titus pisze, że to niemożliwe - jestes pewny że ten
dysk sformatowałeś ?
pisałem już parę razy - dysk nie został stricte sformatowany - partycja
systemowa została "wymazana". Czyli druga partycja, bo jak rozumiem - na
niej jest Base System, czy jak się to tam nazywa - nie była zasadniczo
ruszana.
Post by Pszemol
Akurat to mnie u Apple nie dziwi...
Tak samo wymuszają na programistach posiadanie Mac OS X
aby pisać programy dla iOS - niby dlaczego? :-)
To inna sprawa. Ale - jak dotąd nie ma problemu z instalacją windows na
pustym dysku. A Apple ma. Ciekawostka.
Post by Pszemol
iStore? Znacze się AppStore?
No nie pamiętam - może i AppStore :)
Post by Pszemol
A nie bawiłeś się Ty lub Twój admin w blokowanie portów TCP/IP?
Jakiś firewall tam masz w tej sieci co puszcza www/http a blokuje inne
rzeczy?
Firewall jest w routerze, ale niekonfigurowalny oidp - można go tylko
ON/OFF. Żadnych blokad mac adresów, czy czegokolwiek innego nie ma
(znaczy są - ale powyłączane).
Chyba już sprawdzałem, czy wyłączenie firewalla coś daje, ale sprawdzę
jeszcze raz...

A co jest dalej w sieci - to już cholera wie. Znaczy ta firma wie, co mi
dostarcza internet. Ale nie podejrzewam o sabotaż...
Post by Pszemol
http://support.apple.com/kb/HT6175?viewlocale=en_US
Ports used by Apple products
The table below outlines TCP and UDP ports used by Apple products. Your
network administrator may need this information to make sure your
computer or device can connect to services such as automatic software
updates, or the App Store.
No spróbuję sprawdzić, czy nie ma jakiejś blokady, cholera wie.
T***@somewhere.in.the.world
2014-07-28 22:02:03 UTC
Permalink
Raw Message
Post by sundayman
Post by Pszemol
I czemu nie ściągniesz sobie darmowego OS X Maverics?
No bo on nie jest "darmowy", tylko to jest aktualizacja do Liona,
nieprawdaż ?
Nieprawdaz.
To jest aktualizacja do Snow Leoparda (10.6) i powyzej.
--
TA
Loading...